In memoriam – polecam świetny utwór Steve'a Hacketta
In memoriam – łaciny "ku pamięci"; "na pamiątkę" – to tytuł utworu zamykającego krążek Darktown (14. album Hacketta, wydany w 1999 r.). Utworu słucham w czasach światowej pandemii i izolacji - rozmyślając; oddając się refleksji z kubkiem gorącej herbaty w pokoju na poddaszu.
Nie ma tu solówek na pokaz, nie ma gitarowego szpanu - jest za to potężna dawka klimatu i kolejny dowód na to, że gitarowy minimalizm bije na głowę muzyczny przepych. Moim zdaniem to najmocniejszy punkt tej płyty, kompozycja dorównująca rozmachem "Shine On You Crazy Diamond" Floydów.
Utwór o przemijaniu, ale nie tylko – bardziej o spojrzeniu wstecz na to, co było i myśli: że dawniej niezbędne rzeczy dziś nie są mi już potrzebne. Wystarczy mi ten minimalizm. Zresztą, posłuchajcie sami:
wersja live:
wersja studyjna:
Nie ma tu solówek na pokaz, nie ma gitarowego szpanu - jest za to potężna dawka klimatu i kolejny dowód na to, że gitarowy minimalizm bije na głowę muzyczny przepych. Moim zdaniem to najmocniejszy punkt tej płyty, kompozycja dorównująca rozmachem "Shine On You Crazy Diamond" Floydów.
Utwór o przemijaniu, ale nie tylko – bardziej o spojrzeniu wstecz na to, co było i myśli: że dawniej niezbędne rzeczy dziś nie są mi już potrzebne. Wystarczy mi ten minimalizm. Zresztą, posłuchajcie sami:
wersja live:
wersja studyjna:


Komentarze
Prześlij komentarz